Goliath – pionier robotyki militarnej ?

Współczesne pola walki usiane są nowoczesnymi technologiami, a wiele działań militarnych odbywa się bez bezpośredniego udziału człowieka. Robotyka militarna w ostatnich latach przeżywa dynamiczny rozwój i jest postrzegana jako przyszłość działań wojennych zaraz obok wojny cybernetycznej. Roboty pozwalają nam dotrzeć tam gdzie człowiek nie miałby szansy na przeżycie, pomagają saperom bezpiecznie rozbrajać i detonować ładunki, bezzałogowe samoloty patrolują przestrzeń powietrzną a autonomiczne łodzie podwodne potrafią miesiącami patrolować morskie głębiny. Jednak bezzałogowe maszyny wojenne to nie wynalazek ostatnich lat, prace nad tego typu konstrukcjami mają swoje początki już w czasach drugiej wojny światowej i dziś przyjrzymy się bliżej jednej z takich konstrukcji – samobieżnej bezzałogowej minie Goliath.

Goliath – Historia

Aby poznać bliżej historię powstania niemieckiej miny Goliath musimy cofnąć się do roku 1940. To właśnie wtedy Niemieckie oddziały odnalazły zatopiony w wodach Sekwany prototyp miniaturowego pojazdu gąsienicowego autorstwa Adolphe’a Kégresse’a – francuskiego inżyniera i wynalazcy zajmującego się konstruowaniem pojazdów gąsienicowych i półgąsienicowych. Niemcom otwartym na wszelkiego typu nowinki techniczne prototyp przypadł do gustu na tyle mocno, że już w kwietniu 1942 roku w zakładach Borgwarda powstało 15 testowych egzemplarzy, a po uruchomieniu linii produkcyjnej byli w stanie wytwarzać od 100 do 200 egzemplarzy Goliath’a miesięcznie.

goliath
Goliath – samobieżna, bezzałogowa mina

Goliath – budowa i zasada działania

Goliath budową przypominał miniaturowy czołg, poruszał się na gąsienicach oraz posiadał lekkie opancerzenie chroniące go głównie przed ogniem karabinowym. Pierwsze egzemplarze oznaczone numerem 302 napędzane były silnikiem elektrycznym firmy Bosch o mocy 2,5 kW, co sprawiało, że poruszały się niemal bezszelestnie i stanowiły tym samym ogromne zagrożenie dla zaskoczonego wroga. Wersja elektryczna potrafiła poruszać się z prędkością dochodząca do 10 km/h i posiadały zasięg nawet do 1,5 km. Jednak napęd elektryczny okazał się awaryjny i drogi w produkcji, przez co w późniejszym modelu  303 został zastąpiony przez dwucylindrowy silnik spalinowy o pojemności 703 cm³ i mocy 12,5 KM. Cała konstrukcja przeszła też drobne modyfikacje konstrukcyjne oraz zwiększono grubość opancerzenia z 5 mm (model 302) do 10 mm.

Goliath operator
Operator Goliath’a

Operator sterował Goliath’em za pomocą pilota, który z pojazdem połączony był trójżyłowym kablem telefonicznym, za pomocą którego również detonowano pojazd gdy znalazł się na odpowiedniej pozycji. Sam kabel był długości około 650 metrów, nawijany był na bęben umieszczony w tylnej części pojazdu. Odpowiednio w środkowej części umieszczono silnik a w przedniej przestrzeń na ładunek wybuchowy, którego Goliath zależnie od modelu mógł przenieść od 60 do nawet 100 Kg. Sam pojazd zależnie od modelu ważył od 370 Kg do 430 Kg, a na terytorium wroga przewożony był w specjalnie przystosowanym do tego wózku ciągniętym przez niemieckich żołnierzy.

Goliath – Zastosowanie

Goliath był pojazdem jednorazowego użytku, po doprowadzeniu go na miejsce docelowe przez operatora pojazd był detonowany razem z materiałem wybuchowym, który przewoził. Jego zadaniem jak na pojazd bezzałogowy przystało, było docieranie w miejsca szczególnie niebezpieczne dla człowieka tak więc stosowano go do ataków na fortyfikacje i umocnienia nieprzyjaciela, ataków na czołgi, okopy oraz wykonywano z jego pomocą przejścia przez pola minowe. Ze względu na koszta produkcji oraz jednorazowe użycie Goliath nie był często spotykany na polach walki drugiej wojny światowej, jednak odegrał kilka ważnych ról w tym konflikcie. Na terytorium Polski pojazdy te główną rolę odegrały podczas Powstania Warszawskiego, zostały wykorzystane przez Niemców do zdobycia szpitala Jana Bożego na Starym Mieście czy rozbiciu barykady na ulicy Zakroczymskiej.

Słowo końcowe

Choć miny Goliath nie były doskonałe, były jednorazowe, drogie i stosunkowo łatwe do unieszkodliwienia to warto pamiętać, że była to pionierska konstrukcja, która otworzyła okno na świat robotyki militarnej. Wystarczy spojrzeć na nowoczesne roboty wykorzystywane przez Wojsko Polskie takie jak Inspector czy Tarantula aby odnaleźć podobieństwo do opisywanej tu konstrukcji.

Miło mi, że dotrwałeś do końca artykułu.Jeśli masz jakieś ciekawe informacje odnośnie Goliath’a lub podobnych konstrukcji z dawnych czasów podziel się nimi w komentarzu.

 

  • 27
    Udostępnienia

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar